matka jest tylko jedna dowcip
Matka jest tylko jedna. 115,878 likes · 3,515 talking about this. Jak wychować dziecko na wsi? Mazurski blog rodzinny. http://matkatylkojedna.pl/
Świat według Kiepskich. „Matka jest tylko jedna” Do Mariana Paździocha pierwszy raz w życiu ma przyjechać matka. Paździoch jest tym faktem poważnie zaniepokojony, ponieważ jak się okazuje przez całe lata nie był w stosunku do niej szczery w kwestii swojego życia prywatno-osobistego. Prosi wszystkich sąsiadów o wzięcie
Page couldn't load • Instagram. Something went wrong. There's an issue and the page could not be loaded. Reload page. 26K Followers, 678 Following, 1,068 Posts - See Instagram photos and videos from Asia Jaskółka (@matkatylkojedna)
Piosenka francuska i can can. Piątek, 29 Grudzień 2023 | 20:00. Kraków. Kup teraz od 99,00 zł. Sprawdź więcej. Spektakl pokazuje różne oblicza macierzyństwa, począwszy od bycia młodą matką a skończywszy na byciu starą…teściową. Z całą pewnością udowodni Wam, że moż
See what Matka! Jest tylko jedna! (sedna85) has discovered on Pinterest, the world's biggest collection of ideas.
nomor luar negeri gratis untuk telegram tanpa aplikasi. Nauczycielka w szkole zadała dzieciom do napisania wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna"Następnego dnia dzieci czytają swoje wypracowania aż przyszła kolej na Jasia. Wracam do domu po szkole, patrzę a matka leży pijana na kanapie i mówi do mnie. Jasiu, w barku są dwie flaszki wódki, podaj mi jedną. Otwieram barek i mówię, Matka jest tylko jedna. dżizas 40 lat temu już to słyszałem Żeby przecinek ominąć tam gdzie musi być...:/ Nadchodzi mlodosc... Pogódzcie sie z tym 6 lat się zbierał na ten dowcip -- To moze ja o konsternacji, skoro juz takie wysuszone zapodaja. Zona pyta meza-co to jest konsternacja?Bejbi, gdybys wrocila wczesniej z pracy do domu i zastala mnie w lozku ze swoja przyjaciolka - wtedy bylabys aaa... czyli gdybys ty wrocil wczesniej z pracy i zastal mnie w lozku ze swoim przyjacielem, to tez wtedy bylbys skonsternowany?- nie kochana. Wtedy byloby to zwykle kurestwo Ten żart jest tak stary, że mojego pradziadka wyrzucili z dorożki za opowiadanie go Tutaj jest w oryginale... z przecinkiem na właściwym miejscu -- Brązowe noski są na świecie :) ale ale, nikt nie przyoździł -- a ten o Turkach słyszeliście? :brood_k Mam chyba jeszcze gdzieś w domu! -- Kłamstwo zdąży obiec cały świat, zanim prawda włoży buty... karencja minęła, więc nie ciekawe, ile ludzi urodziło się i umarło od czasu, kiedy ten dowcip się zestarzał? -- daj człowiekowi ogień - będzie mu ciepło przez chwilę. wrzuć go do ognia a będzie mu ciepło do końca życia. :tomasz35 To chyba nie orginał... Gwoździe wystają z boku. :dudi_ Znam rewelacyjny dowcip o gwoździach, ale nie wiem, czy się nie narażę, bo może ktoś już to to o gwoździach Wilsona? Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj Kawałki Mięsne Palma Pikczers HydePark FotoSzopki Filmożercy, Książkoholicy i Muzykanci Moto Forum Jestem nowy i… Kuchnia Pełna Niespodzianek Grajdołek Potworny Głupie Pytania Narzekalnia :> Poezja Luźna Cmok Forum Półmisek Literata Inteligentna Jazda Pytania Do Redakcji English Jokes & Life (en) Nu, pagadi! (ru) L'esprit pointu (fr) Deutsche Welle (de) Sportowa Arena Humor rosyjski (3567) Railway Empire Humble Bundle Lubię być turystą we własnym mieście III :) No i gdzie to oberwanie chmury?
Nauczycielka w szkole kazała napisać uczniom wypracowanie, które miało zakończyć się zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci. – Dzieci przeczytajcie, co napisaliście – od Ani. – Moja mama bardzo kocha mojego brata i mnie. Często nas przytula i czyta nam bajki na dobranoc. Matka jest tylko jedna. – Bardzo ładnie Aniu, dostajesz piątkę. Teraz Stefanek. – Często z mamą chodzimy na spacery, na plac zabaw. Razem bardzo fajnie się bawimy. Matka jest tylko jedna. – Stefanek, bardzo dobrze. Piątka. Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. – Jasiu, a Ty, co napisałeś? – W domu impreza, a wódka leje się litrami. Nagle wódka się skończyła, więc matka woła do mnie: Jasiu skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Warto wiedzieć: Pamiętajcie, że śmiech to zdrowie! Badania naukowe potwierdzają, że śmiech powoduje lepsze naszego dotlenienie organizmu, redukuje stres i napięcie, rozluźnia a tym samym przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego. Życzymy Wam dobrego dnia i mnóstwa śmiechu! ZOBACZ TAKŻE: Krótki dowcip o tym jak picie alkoholu wpływa na wzrok Fot. główna ma charakter poglądowy.
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...POCZTANie pamiętasz hasła?Stwórz kontoQUIZYMENUNewsyJak żyć?QuizySportLifestyleCiekawostkiWięcejZOBACZ TAKŻE:BiznesBudownictwoDawka dobrego newsaDietaFilmGryKobietaKuchniaLiteraturaLudzieMotoryzacjaPlotkiPolitykaPracaPrzepisyŚwiatTechnologiaTurystykaWydarzeniaZdrowieNajnowszeWróć naBA| 13:43aktualizacja 13:52
Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 19:10: - Hej, podobno u was temperatura -45 stopni!- No co ty, A coś w telewizji mówili, że u was teraz Aaaa, to chyba że na dworze! Odpowiedzi - Nauczycielka prosi Jasia:- Jasiu wytrzyj Jasiu wytrzyj!- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?- Poszukaj gdzieś w szafce.(Jasiu szuka) - Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?A Jasiu znalazł szmatę i mówi:- Tu leży ta (jakby co to chodzi o to że jasiu mowi że znalazł szmate a pani w tym samym czasie pyta sie co dzieci by napisały na jej grobie i akurat jasio krzyknął na temat szmatki "Tu leży ta a pani myslała, że on by tak napisał NA NIĄ. ) XD Natasha. odpowiedział(a) o 19:09 - Ja sie poskarżę mojej siostrze - odgraża sie Jaś- A co się stało? - dopytuje kolega- Zołza, w zeszłym tygodniu nazwala mnie dlaczego tak długo czekałeś?-Bo dopiero dziś w zoo zobaczyłem, jak wyglada hipopotam!znam duzo dowcipow, wybralam losow ;) blocked odpowiedział(a) o 19:07 leciał wróbel i się przewrócił ... zawsze mi się on przypomina , jeżeli chodzi o dowcipy , i bardzo mnie śmieszy ... ale cb o nie wiem ;)no to :Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mama wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! mikusz3 odpowiedział(a) o 22:26 Nie wiem, czy jest taki śmieszny... Ale to mój pierwszy taki dowcip napisany przeze mnie."Za kulisami pracy nad nową częścią Panie reżyserze, jeden z aktorów do pańskiego filmu jest Dobrze, posłuży nam jako Ale panie reżyserze, przecież nie cierpi pan religijnych No i co? Przynajmniej wiara czyni Ale pan jest Może nie wierzę w Boga, ale wierzę w wybuch... i to wielki!"Co o tym myślicie? 1. Polak, Czech i Niemiec spotkali Diabła. Kazał im przynieść jakąś roślinkę. Polak przyniósł TULIPANA, Niemiec DZIKĄ RÓŻĘ a Czecha... jeszcze nie ma..Diabeł nie czekając kazał im to zjeść. POLAK zjadł bez problemu, NIEMIEC natomiast JE PŁACZE i ŚMIEJE SIĘ JEDNOCZEŚNIE- Dlaczego płaczesz?- pyta DIABEŁ-Bo muszę zjeść Dziką Różę A To BOLI!- A dlaczego się SMIEJESZ? - Bo CZECH idzie z KAKTUSEM...2. Dziadku leciałeś Kiedyś samolotem? - pyta Jasiu swojego Dziadka- Jeden Raz- A bałeś się?- Tylko za 1 razem- A potem?- Potem... To już nie latałem...3. Co to jest?- pyta nauczycielka BIOLOGII trzymając w ręku wypchanego PTAKA - To jest PTOK- odpowiada JASIU- Jasiu nie mówi się PTOK tylko PTAK. A może wiesz jak ten PTAK się nazywa?- SRAKA- odpowiada pojętny uczeń Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
-Jasiu kim jest twój ojciec? – On jest chory. – Ale co on robi? – Kawały o JasiuMała Kasia bawi się z dziećmi na plaży. Przybiega do matki z płaczem: – Mamo, jakieś dziecko uderzyło mnie w głowę! – A kto to był, chłopiec czy dziewczynka? – Nie wiem, bo było gołe!3. Kawały o JasiuPani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat “Matka jest tylko jedna”. Następnego dnia pani pyta dzieci: – Aniu?? – Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna.. – Bardzo ładnie.. W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta: “Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła: ‘Matka! Jest tylko jedna!'”4. Kawały o Jasiu– Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. – Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się to nie prawda, tylko zjedz zupkę bo mi wanna Kawały o Jasiu– Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że mam duże okulary!! – Jasiu, nie przejmuj się, zdejmij je w przedpokoju, umyj ręce i chodź na obiad. Po jakimś czasie do domu wraca pijany ojciec i od progu woła: – Cholera jasna, kto tu rower w przedpokoju postawił!!!6. Kawały o JasiuJasio pyta taty: – Tato, daleko jest ta Ameryka? – Nie gadaj tyle, ino wiosłuj!7. Kawały o Jasiu– Jasiu, nie obgryzaj paznokci – krzyczy mama. – Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci. – Jasiu, do cholery, nie obgryzaj babci paznokci bo zamknę trumnę!!!8. Kawały o JasiuNauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: “Jak trzeba się uczyć?”. Jasio napisał: “Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się uczyć?!”.9. Kawały o JasiuPowiedz mi, Jasiu – pytają małego chłopca – czy twoja matka jest chora, że leży w łóżku? A Jaś na to: – Nie, tylko się boi, żeby ojciec łóżka na wódkę nie zamienił10. Kawały o Jasiu– Mamusiu, dzieci w szkole mówią, ze mam duże uszy! – Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się, to nie prawda, tylko nie kręć tak głowa, bo znowu będzie Kawały o JasiuDzieci miały przynieść do szkoły rożne przedmioty związane z medycyna. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki. – A ty co przyniosłeś? – Pyta nauczycielka Jasia. – Aparat tlenowy! – Tak…? A skąd go wziąłeś? – Od dziadka. – A co na to dziadek?! – Eeeech… cheeee….12. Kawały o JasiuJasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca: – Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? – W domu nie ma ani kropli wódki13. Kawały o JasiuNa budowie, podczas szkolnej wycieczki, pani mówi do dzieci: – Bardzo ważne jest noszenia kasków. Znałam chłopca, który nie nosił kasku. Pewnego dnia spadla mu cegła na głowę i zabiła go na miejscu. Znałam też dziewczynkę, która chodziła w kasku i gdy spadła jej cegła na głowę, uśmiechnęła się i poszła dalej. -Ja ją znam- mówi Jasiu- mieszka w naszym bloku. Do tej pory chodzi w kasku i się Kawały o JasiuJasio pyta tatę: – Czy potrafisz pisać z zamkniętymi oczami? – Potrafię! – To świetnie. Podpisz mi się kilka razy w moim Kawały o JasiuJaś wraca do domu cały zmoczony. -Co się stało? – pyta się matka. -Bawiliśmy się w psy. -No i co? -Ja byłem latarnią……. :-))16. Kawały o JasiuKto to jest hipokryta? – pyta pani na lekcji. -Ja wiem- to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły- odpowiada Kawały o JasiuZdenerwowana mama do córeczki: – Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?! – Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy…18. Kawały o Jasiu– Zabraniam ci używania brzydkich słów – strofuje ojciec Jasia. – Ależ tato, tych słów używał Mikołaj Rej! – No więc już więcej się z nim nie baw!19. Kawały o JasiuPo sprawdzeniu pracy domowej w szkole podstawowej… – Ani jedno działanie na dodawanie nie jest wykonane prawidłowo!!! – Ale to nie ja odrabiałem lekcje, to mój tata!!! – A kim on jest? – Kelnerem…20. Kawały o Jasiu– Jasiu jaką częścią mowy jest wyraz “małpa”? – Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek21. Kawały o Jasiu– Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus… -I co? -Poszczułem go naszym Reksem i zdążył…22. Kawały o JasiuNa wycieczce szkolnej w lesie Jasio pokazując palcem na czarne jagody i pyta nauczyciela: – Co to jest proszę pana? – Czarne jagody Jasiu. – A dlaczego one są czerwone? – Bo są jeszcze zielone!23. Kawały o JasiuJest lekcja. Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają Pani zagadki, a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych (skromnych) możliwości. Przychodzi kolej na Jasia. Jaś wstaje i pyta: – Co to jest: długi, czerwony i często staje? Pani zaczerwieniona na buzi woła: – Jasiu, jak ty możesz takie świństwa… A Jaś na to radośnie: – To autobus, proszę Pani, ale podoba mi się Pani tok myślenia!24. Kawały o JasiuPani w szkole pyta Jasia: – Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid? – Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek? – Nie wiem – odpowiada zdziwiona nauczycielka. – To co mnie pani swoją bandą straszy?25. Kawały o JasiuPrzychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy: – Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. – No to mów. – Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło…26. Kawały o JasiuJasio przychodzi do domu. Mama krzyczy: – Dlaczego masz takie brudne ręce? – Bo bawiłem się w piaskownicy. – Ale dlaczego masz czyste palce? – Bo gwizdałem na Kawały o JasiuPani w szkole do Jasia: – Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły! Jasio na to (spokojnie): – Ja nie mam ojca. – A co mu się stało? – pyta zdziwiona nauczycielka. – Walec go przejechał. – No to niech przyjdzie matka. – Matkę też przejechał walec. – A dziadka masz? – powiedziała z odrobiną zwątpienia. – Nie. – Jego też przejechał walec?! – pytanie wykazywało nieomal zdumienie. – Tak. – A babcię? – Też. – Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci? – zapytała pełna zwątpienia. – Nie. – głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku – Wszystkich przejechał walec. – Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz? – zaczęła się użalać nad nim nauczycielka. – Nic – odparł rezolutny Jasio. – Będę dalej jeździł Kawały o JasiuSkarży się Jasiu mamie: – Mamo, dzieci mówią, że jestem wampirem. – Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie!29. Kawały o JasiuLekcja biologii. – Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach? – Pyta pani Jasia. – Dźwiedź. – Chyba niedźwiedź? – Jeśli nie dźwiedź, to ja nie Kawały o JasiuRodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się: – Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu. Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie: – Prima aprilis… No to wszyscy wielkie “UFFFFF”… A Jasiu kończy: – … w piwnicy…
matka jest tylko jedna dowcip